#
Previous Next

Tak brudne!



To argument, który pojawia się cały czas, gdy mówię o jeździe zimą w Skandynawii. Tak, nasze miasta są brudne, nic się nie da zrobić. Co dziwne, jazda na rowerze częściej wraca do domu w czystości niż chodzenie. Pozwól mi wyjaśnić dlaczego.

Faktem jest, że rowerzysta nie dotyka stopami ziemi. Kiedy wszyscy zakładają ciężkie zimowe buty i kozaki, ja jeżdżę w lekkich tenisówkach, które boją się wody. I przychodzę z suchymi stopami. Jednocześnie jeżdżę po błocie, kałużach, błocie pośniegowym – to wszystko zostaje na oponach. Rozpryski są całkowicie odcięte przez skrzydła.

#

Sprzęt rowerowy

Rower to stosunkowo skomplikowana maszyna z dużą ilością ruchomych części. A mróz na nich wpływa. Opowiem ci o cechach wpływu zimowej pogody na różne szczegóły.

Pedały. Zamarzają również, a noga może się ześlizgnąć, na stronie znajdziecie informacje o ścieżkach rowerowych https://www.wyprawyrowelove.pl/warszawskie-sciezki-rowerowe/. Jeśli latem w zasadzie nie jest ważne, którą stronę pedału wcisnąć (po przeciwnej stronie zwykle nie ma występów-haków), to zimą upewnij się, że pedał jest wciśnięty w podeszwę but i trzymany mocno.

Blokada rowerowa. Może mocno zamarzać (jak samochód). Będziemy musieli to rozgrzać, poczytaj na stronie https://www.nobleconcierge.pl/porady/biuro-podrozy/. Najłatwiej zalać go wrzątkiem. Zamek na klucz jest bezpieczniejszy i wygodniejszy w chłodne dni niż zamek na kod.

#
01